Jeśli uważasz, że bycie pustym jest łatwe, zrób to. Jeśli sądzisz, że jest to bardzo trudne, nie martw się i nie trać nadziei. Łatwiej stworzysz w sobie miłość. Jeszcze nie spotkałem człowieka, dla którego obie te możliwości byłyby trudne. Dlatego każdy ma szansę. Jeśli medytacja jest zbyt trudna, miłość będzie łatwiejsza, musi tak być. Jeśli natomiast łatwiejsza jest miłość, trudna będzie medytacja. Sam to poczujesz. Nie ma to nic wspólnego z ciałem, jego budową czy hormonami. Jest to cecha twojego wewnętrznego istnienia. Gdy ją odkryjesz, wszystko stanie się bardzo proste, gdyż nie będziesz próbować iść niewłaściwą ścieżką. Możesz to robić przez wiele żywotów, ale nic tym nie osiągniesz. Gdy zaś próbujesz podążać właściwą ścieżką, nawet pierwszy krok może stać się ostatnim, gdyż wpływasz w to łatwo, naturalnie. Wówczas nie ma w tym wysiłku. Zeń jest dla umysłu męskiego. Wkrótce, dla równowagi, będę mówił o sufizmie, gdyż sufizm jest przeznaczony dla umysłu żeńskiego. Zeń i sufizm to dwie skrajności. Sufi to kochankowie, wielcy kochankowie. W całej historii ludzkiej świadomości nigdy nie było odważniejszych kochanków niż Sufi, bo tylko oni przemienili Boga w swą umiłowaną. Bóg jest kobietą, oni zaś są kochankami. Zeń kładzie nacisk na pustkę, dlatego w buddyzmie nie ma koncepcji Boga, nie jest potrzebna. Ludzie Zachodu nie mogą pojąć, jak może istnieć religia bez koncepcji Boga. Buddyzm w ogóle nie ma koncepcji Boga, nie musi mieć, gdyż kładzie nacisk na stworzenie w sobie pustki, reszta przyjdzie po niej. Kto by się o to martwił? Kiedy jesteś pusty, wszystko toczy się samoistnie.
Zajrzyj także tutaj: garaże