Zrozumienie

Medytacja pozwala zrozumieć, że każda myśl jest oddzielna, nie jest związana z żadną inną. Między dwiema myślami jest pustka twojego istnienia. Myśli przychodzą, odchodzą, lecz dzieje się to tak szybko, że nie dostrzegasz przerw. Powstaje ego. Wtedy wydaje ci się, że w twoim centrum jest ktoś, kto jest panem wszystkiego - myśli, działań. Lecz Budda twierdzi, że nie ma w tobie nikogo. Jeśli sięgniesz głębiej, zrozumiesz tę prawdę, nie jest to doktryna filozoficzna. Buddę z łatwością można pokonać argumentami. Wyrzucono go z jego kraju, ponieważ Hindusi są wielkimi dyskutantami. Przez pięć tysięcy lat nie robili nic innego, tylko dyskutowali, a w dyskusji można Buddę pokonać, gdyż wszystko wydaje się absurdalne. Budda mówi, że są działania, ale nie ma tego, kto działa; są myśli, ale nie ma tego, kto myśli; jest głód, sytość, choroba i zdrowie, ale nie istnieje centrum, do którego by należały. Są jak obłoki przepływające po pustym niebie, niepowiązane ze sobą. Doświadczeniem nikt Buddy nie pokona, ale przy użyciu logiki jest to proste. Budda szybko pojął, że za pomocą logiki można go łatwo pokonać. Co więc miał zrobić? W tamtych czasach w Indiach było wielu uczonych erudytów, logików, którzy dzielili włos na czworo. Budda oznajmił: „Nie jestem metafizykiem ani filozofem, nie proponuję żadnej doktryny. Mój intelekt nie jest źródłem tych wniosków. Jeśli ktoś chce je zrozumieć, musi zacząć żyć u mego boku i robić wszystko, co powiem. Gdy spędzi przy mnie rok w ciszy medytacji, to dopiero wtedy mogę z nim dyskutować, nie wcześniej".

Zajrzyj także tutaj: apteka szczecin